22-25.04.2013 Wycieczka po Ziemi Kłodzkiej

22-25.04.2013 WYCIECZKA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZA UCZNIÓW KLASY VI I V PO ZIEMI KŁODZKIEJ 

Podczas spotkania z rodzicami uczniów klasy VI we wrześniu 2012 roku postanowiliśmy w Plan Wychowawczy Klasy włączyć kilkudniową wycieczkę w góry. Istotą wyjazdu było poznanie ciekawych zakątków Polski oraz pełna integracja całego zespołu klasowego. Na realizację podjętych celów złożyło się zaplanowanie trasy wycieczki, określenie kosztów i systematyczne gromadzenie środków od września do kwietnia. Wszystkie cele udało się zrealizować i dlatego 22 kwietnia 2013 roku pełen zespół uczniów udał się w wymarzoną podróż.

 Nie marnując ani jednego dnia, już w drodze do bazy noclegowej („Pensjonat u Anny” w Łężycach k. Dusznik Zdrój) przebyliśmy szlak martyrologiczny, zwiedzając Obóz Koncentracyjny Gross-Rosen w Rogoźnicy i Sztolnię w Walimiu. Uczniowie poznali w tych miejscach historię męczeństwa narodów uciśnionych w czasie II wojny światowej. Zapalili też symboliczne znicze pod pomnikiem pamięci.

Następnego dnia, już o 9 rano stanęliśmy w hallu najstarszej i jedynej czynnej w Europie Fabryce Papieru Czerpanego w Dusznikach Zdrój. Oprócz historii papiernictwa w Polsce i na świecie, uczniowie mieli okazję własnoręcznie czerpać papier podczas lekcji dydaktycznej. Swój wyrób w postaci kartek papieru samodzielnie zrobionego każdy z uczestniów zabrał z sobą.

Nieopodal fabryki, w Parku Zdrojowym znajduje się Dworek Chopina. Tutaj artysta leczył swoje wątłe zdrowie i koncertował. Wejście do tego miejsca, obejrzenie pamiątek i wysłuchanie fragmentów koncertu zrobiło na wszystkich niesamowite wrażenie.

Kontynuując wątek przemysłu Ziemii Kłodzkiej opierającego się na jej zasobach, pojechaliśmy do Huty Szkła Artystycznego „Barbara” w Polanicy Zdrój. Dzieci nie mogły wyjść z podziwu i oderwać oczu od ekipy pracującej na platformie przy wytapianiu, wydmuchiwaniu, formowaniu i hartowaniu wyrobów szklanych o niepowtarzalnych kształtach.

Wyjątkowym miejscem w Polsce, jedynym z uwagi na swój szczególny charakter jest Kaplica Czaszek w Kudowie Czermnej. Z Polanicy Zdrój udaliśmy się właśnie tam. Pobyt w tym miejscu uświadomił uczniom koleje i następstwa smutnej historii przodków (wojna trzydziestoletnia, zarazy) oraz podkreślił humanitarny aspekt dotyczący obowiązku grzebania szczątków ludzkich w należyty sposób.

Na spotkanie z miejscowym folklorem wybraliśmy Skansen w Pstrążnej. Podziwialiśmy w oryginalnej chacie wyposażenie izby mieszkalnej i rękodzieła, którym była zachwycająca ruchoma szopka. Szczegółowych informacji o wykonawcy tego cacka udzieliła nam wnuczka artysty.

Nie sposób było ominąć pijalni wód leczniczych w Kudowie Zdrój. Próbując ich smaku, cieszyliśmy się, że jesteśmy zdrowi, bo daleko im do pysznej Coca-Coli.

Zwieńczeniem pracowitego, ale jakże ciekawego drugiego dnia było spotkanie z grawerem kryształu. Oprócz opowieści dotyczących historii produkcji szkła, zaproszony artysta dokonał pokazu swoich zbiorów i sztuki grawerskiej. Gdy pracował na swoim warsztacie, a spod jego rąk wychodziły małe dzieła sztuki, uczniom odbierało mowę.

Trzeci dzień zapowiadał się wyjątkowo atrakcyjnie, bo jakże mogło być inaczej, skoro czekała nas wyprawa w samo serce Gór Stołowych. Labirynty Błędnych Skał i Szczelińca Wielkiego pokryte jeszcze śniegiem były nielada przeprawą. Oprócz wspaniałych doznań i wrażeń estetycznych, zostawiliśmy tam sporo potu. Trudy całego dnia „wymoczyliśmy” na nowoczesnej pływalni w Kłodzku.

Intensywność trzech dni sprawiła, że o „zielonej nocy” nawet nikt nie pomyślał. Mogliśmy jako kadra spokojnie poprzyszywać ich w nocy do pościeli (ale byliby zdziwieni!).

Wszystko co piękne szybko się kończy, tak jak i nasza wycieczka. W ostatnim dniu udaliśmy się w Masyw Śnieżnika do Kletna. Wchodząc do Jaskini Niedźwiedziej, poczuliśmy się jak grotołazi odkrywający historię dziejów ziemi. Wyjątkowe formy nacieków w postaci stalaktytów, stalagmitów i stalagnatów umiejscowionych w bajkowych korytarzach, grotach, komnatach zaparły wszystkim dech w piersiach. Mimo panującego tam zimna, żal było opuszczać to urokliwe miejsce, ale czas było wracać.

Pożegnaliśmy wygodne pokoje, domową kuchnię i miłych gospodarzy obiektu i ruszyliśmy w drogę powrotną. Późnym wieczorem stęsknieni rodzice przywitali osiemnastu zmęczonych, ale uśmiechniętych i zadowolonych z wyprawy małych turystów.

 Ps.
Dzieciaki!
Byliście cudowni. Jesteśmy z Was dumni. Warto takim jak Wy poświęcać czas i zaangażowanie.

 Szanowni Rodzice!
Dziękujemy za pomoc w przygotowaniach do wycieczki, a w szczególności za to, że obdarzyliście nas zaufaniem i powierzyliście nam swoje pociechy.

 Dorota i Rajmund Jung